Gastronomia to ciekawe zajęcie

Pracownicy gastronomii mają ciekawą, ale dość męczącą pracę, wykańczającą ich i dającą im czasami poczucie wypalenia zawodowego. Jest to praca często od rana do wieczora, niezbyt dobrze opłacana. Praca na całe życie, na wakacje lub na chwilę. Jasnym promykiem pracy kelnera są napiwki – kelner może zarobić w jeden dzień nawet 400 czy 500 złotych, o ile dostanie dobre napiwki. Jego praca to ciekawe zajęcie, poznaje nowych ludzi, może używać języka angielskiego, porozumiewać się z ludźmi językami obcymi. Płace w gastronomii w Polsce powoli rosną – kelner bez napiwków zarabia około 2000 złotych, z napiwkami może mieć 4000-5000 złotych. Szef kuchni dostaje około 7000 złotych, czasami więcej. Jego wiedza i umiejętności przesądzają o powodzeniu restauracji. Na pewno warto znaleźć pracę w gastronomii, która sprawia wiele przyjemności, ale liczyć się trzeba ze zmęczeniem. Jednak każda praca męczy, więc nie należy się dziwić, że praca w gastronomii to także umęczenie. Zarobki jednak skutecznie zachęcają do bycia kelnerem czy barmanem. Wystarczy przejść szkolenie i podjąć taką pracę.

 

Jakie prace w gastronomii są dostępne?

 

W gastronomii można znaleźć pracę na zmywaku, kucharza, kelnera, szefa kuchni, barmana, baristy. Są to prace ciekawe, ale męczące. Często wymagają pracy na stojąco, chodzenia przez wiele godzin na dobę. Na pewno warto podjąć takie prace i spróbować czy są one dla danej osoby. To prace ciekawe, rozwijające, dające możliwości. Smaczne dania i piękne torty są wizytówką szefa kuchni. Smakowitości to ważna sprawa, a każda restauracja opiera się na profesjonalnym zespole. Jeśli nie płaci dobrze to co chwilę musi liczyć się ze zmianą personelu. Nie jest to bynajmniej sprawa dobra, ale tak się dzieje. W gastronomii pracują studenci, seniorzy, osoby starsze. Jest to praca dla każdej sprawnej osoby. Nie każdy chce wybrać ją na całe życie, ale jest to znakomita praca dorywcza, na trochę, dla osób potrzebujących dorobić kilkaset złotych miesięcznie do pensji. Chętnych do jej wykonywania powoli brakuje, dlatego Ukraińcy, Białorusini i Chińczycy podejmują zatrudnienie tego rodzaju.